Podsumowanie Mistrzostw Europy Juniorów do lat 15 i 17 w Nowym Tomyślu

Zakończyły się Mistrzostwa Europy Juniorów do lat 15 i 17 w podnoszeniu ciężarów w Nowym Tomyślu. Na początek kilka faktów. Mistrzostwa trwały osiem dni i była to największa sportowa w trzystu dwudziestoletniej historii naszego miasta. Wystartowało 320 zawodników z 32 dwóch państw. Reprezentacje Turcji i Polski, jako jedyne wystawiły pełen trzydziestoosobowy skład. Podczas mistrzostw pracowało 27 sędziów, kilkudziesięciu działaczy i zawodników klubu „Budowlani – Całus” Nowy Tomyśl, pracowników Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów i samorządowych, oraz wolontariuszy.

Zdjęcie z uroczystości otwarcia zawodów

Prowadzący imprezę, Robert Salwowski przeprowadza konkurs z pomocą gościa specjalnego zawodów, aktorki Katarzyny Bujakiewicz

Rozegrano 35 startów.  Medali rozdano aż 180 za boje rwania i podrzutu i 90 za dwubój, czyli tych najważniejszych, decydujących o tytułach mistrza, wiece mistrza i brązowego medalisty Europy. Najlepszym drużynom i zawodnikom wręczono 28 pucharów. Kilkadziesiąt statuetek otrzymały osoby i instytucje, które przyczyniły się do sukcesu zawodów w Nowym Tomyślu.

Nasza, Polska ekipa podczas zeszłorocznej edycji tych mistrzostw rozgrywanych w Szwecji, zdobyła 13 medali. Liczyliśmy na taki sam wynik i w tym roku. Po siódmym dniu zmagań sztangistów na pomoście w Nowym Tomyślu nasz dorobek, to jedenaście medali. Wiedzieliśmy że mamy szanse na dwa kolejne krążki w ostatnim, ósmym dniu. Jednak do pełni szczęścia brakowało nam tego jednego jedynego złotego medalu, by zgromadzeni na sali kibice mogli odśpiewać Mazurka Dąbrowskiego.  Do ostatniego podejścia walczyła o tytuł mistrza Magdalena Karolak, ostatecznie zajmując trzecie miejsce i zdobywając dwunasty medal dla Polaków. Ostatnią nadzieję pokładaliśmy w starcie Jakuba Węgrzyna w kategorii powyżej 94 kg. Kuba spełnił nasze marzenie, zdobywając tytuł mistrza Europy, ale emocji i nerwów było bardzo dużo, ponieważ walka trwała dosłownie do ostatniego podejścia. Zawodnik z Armenii, atakował w tym podejściu pierwsze miejsce, jednak nie dał rady pokonać Polaka. Radość w sali zawodów była ogromna, wszyscy tak żywiołowo reagowali, że nie było słychać spikera zawodów, który ogłaszał zwycięstwo Jakuba Węgrzyna. Wszyscy obecni na sali polscy kibice wraz z uradowanym zawodnikiem odśpiewali nasz hymn narodowy.

- Chyba nie można sobie wymarzyć lepszego zakończenia, tak wspaniałej imprezy – powiedział nam jeden z nowotomyskich kibiców. To co zrobili Budowlani – Całus, to jest mistrzostwo świata. Nie spodziewałem się że będą to zawody zrobione z takim rozmachem. Szkoda tylko, że stosunkowo mało nowotomyślan skorzystało z takiej okazji. Denerwuje mnie to, jak narzekają że nic się nie dzieje, a jak zorganizowano taką imprezę to nie chciało im się przyjść.

Rzeczywiście były dni w których hala Młodzieżowego Centrum Podnoszenia Ciężarów nie była zapełniona. Jednak na startach naszych rodzimych zawodników, kibiców było tylu, że ci którzy przyszli na końcu, musieli sprostowanie stać w drzwiach. Przy okazji od razu warto wspomnieć o wielkim sukcesie Wielkopolan. W sali rozgrzewkowej zawodów wisiał znany już baner „Powiat Nowotomyski – tu się dźwiga ciężary!” Hasło to nie jest tylko i wyłącznie sloganem. W trzydziestoosobowej ekipie Polaków, znalazła się trojka zawodników z wielkopolskich klubów, co więcej cała ta trojka to mieszkańcy naszego powiatu! Ten fakt już jest niewątpliwie sukcesem Wielkopolskiego Związku Podnoszenia Ciężarów, jednak to nie satysfakcjonowało trenerów i zawodników LKS „Budowlani – Całus” Nowy Tomyśl i Promienia Opalenica (bo o zawodnikach tych klubów mówimy). Cała trójka stanęła na podium mistrzostw Europy. Martin Stasik, uczeń nowotomyskiego gimnazjum, zdobył pierwszy medal dla naszego kraju, stając na trzecim miejscu podium, Piotr Kudłaszyk – uczeń Zespołu Szkół Zawodowych i Licealnych im. Dr Kazimierza Hołogi, został wice mistrzem Europy, a Martyna Komorowska z opalenickiego klubu wywalczyła brązowy medal.

Radość Martina Stasika... i

... duma na podium

Kibice podczas startu Piotra Kudłaszyka

Spełniony Piotr Kudłaszyk, po ostatnim podejściu...

... chociaż przed startem, humor również go nie opuszczał..

Polska ekipa zdobyła ogółem trzynaście medali ( jeden złoty medal, cztery srebrne i osiem brązowych) – tak więc dorobek zawodników powiatu nowotomyskiego to 23% wszystkich zdobytych przez Polaków krążków Mistrzostw Europy. Tak więc hasło „Powiat Nowotomyski – tu się dźwiga ciężary” jest w stu procentach prawdziwe.

Okazało się, że pozycje w rywalizacji drużynowej, są również imponujące – w kategorii do lat piętnastu Polki zajęły drugie miejsce, zaś ich koledzy miejsce pierwsze. Wśród siedemnastolatków – dziewczęta zajęły szóste miejsce, a chłopcy idąc za przykładem młodszych kolegów również wygrali tę klasyfikację.

Wiemy już również, że Mistrzostwa zorganizowane w Nowym Tomyślu, zostały przez obecnego przez wszystkie dni, Sekretarza Generalnego Europejskiej Federacji Ciężarów, pana Hasana Akkusa, oceniona bardzo dobrze. W ostatnim dniu, udzielił on wywiadu TVP Poznań, w którym powiedział, że na początku mieli wątpliwości, czy dać te imprezę właśnie Nowemu Tomyślowi, ale teraz już są pewni, że to była bardzo dobra decyzja.

Na koniec kilka słów o mediach. Pisała o nas prasa i to nie tylko regionalna, dziennikarze TVP Poznań codziennie robili kroniki mistrzostw. A wiadomości o naszych mistrzostwach podawały też telewizje ogólnopolskie. Jednym słowem, była to również wyśmienita promocja naszego regionu.

dodano: 18.09.2016

KOMENTARZE (0)

Ładowanie w toku...

SPONSORZY STRATEGICZNI

SPONSORZY

WSPÓŁPRACA

MEDIA