I runda Drużynowych Mistrzostw Polski w Nowym Tomyślu

Decyzją Zarządu Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów, rozgrywki Drużynowych Mistrzostw Polski, wróciły do starej formuły. Znika ekstraliga, więc można powiedzieć, iż zabawa zaczyna się od nowa - ponieważ kto będzie w pierwszej a, kto w niższych ligach, miała rozstrzygnąć pierwsza runda mistrzostw, która odbyła się w dniach 4 - 5 marca na siedmiu ciężarowych pomostach w całym kraju. Drużyny mogą składać się z sześciu zawodników w tym jednej kobiety. Do punktacji zawsze liczą się wyniki pięciu najlepszych.

5 marca w niedzielę LKS "Budowlani - Całus" w Młodzieżowym Centrum Podnoszenia Ciężarów w Nowym Tomyślu podejmowali zespoły UKS Zielona Góra i AKS Myślibórz. Prezentacja zawodników rozpoczęła się punktualnie o godzinie 11.15 a dziesięć minut później sztangiści wyszli do walki na pomoście. Obsada była dla kibiców z Nowego Tomyśla iście mistrzowska, ponieważ mogli zobaczyć zmagania dwóch olimpijek - Joanny Łochowskiej z Zielonej Góry

i przedstawicielki gospodarzy, Patrycji Piechowiak,

a w "Budowlanych - Całus" startował również dwukrotny brązowy medalista mistrzostw Europy juniorów - Martin Stasik.

Po ponad dwóch godzinach ciekawej rywalizacji na nowotomyskim pomoście zostały ogłoszone wyniki startujących klubów:

UKS Zielona Góra  - 1466,4 pkt.

AKS Myślibórz - 1514,8 pkt.

LKS "Budowlani - Całus" Nowy Tomyśl - 1668,0 pkt

Jak widać po raz kolejny gospodarze w rywalizacji, okazali się mało gościnni, zdecydowanie wygrywając zawody. Co dla nowotomyślan ważne, ten wynik daje im pewną lokatę w I lidze, ponieważ jest to szósty wynik w Polsce. Polski Związek Podnoszenia Ciężarów ma dwie możliwości ułożenia rozgrywek ligowych. Pierwsza z nich: 12 drużyn w I lidze i 12 drużyn w lidze drugiej. Druga możliwość, to powołanie również ligi III. W tym wypadku w I lidze startowałoby 10 zespołów, tak samo w lidze II, a 4 zespoły weszłyby właśnie do ligi III.

Na koniec zawodów czekała jeszcze miła niespodzianka. Nowotomyska Restauracja Chmiel i Wiklina, rozpoczęła sprzedaż z dowozem do domów, specjalnych dietetycznych, zbilansowanych posiłków pod nazwą Fit Apeti. Szefostwo restauracji, postanowiło poczęstować regenerującym koktajlem wszystkich zawodników, trenerów i sędziów.

Po takim wysiłku, regenerujący koktajl był dosłownym strzałem w dziesiątkę.

Kolejny rzut już 20 maja i tym razem nowotomyślanie udadzą się do Myśliborza, walczyć o jak najlepszą pozycję w tabeli I ligi.

dodano: 05.03.2017

KOMENTARZE (0)

Ładowanie w toku...

SPONSORZY STRATEGICZNI

SPONSORZY

WSPÓŁPRACA

MEDIA