Rozwijamy się ciągle. Na obozach trwają przygotowania do ważnych startów

Rozpoczęły się w naszym województwie ferie, to jednak dla większości zawodników LKS „Budowlani – Całus” Nowy Tomyśl, nie jest czas odpoczynku. Wręcz przeciwnie to czas wytężonej pracy nad formą, przed zbliżającymi się ważnymi zawodami. Pierwszy taki sprawdzian to niedziela 25 lutego, kiedy to Nowotomyska ekipa wyjeżdża do Mroczy na pierwszy rzut I ligi podnoszenia ciężarów.

 

To kolejny rok w którym nasi sztangiści startują w najwyższej lidze tej rywalizacji w barwach Spółdzielczej Grupy Bankowej. Właśnie dlatego podczas startów ligowych pełna nazwa klubu brzmi LKS „Budowlani – Całus” SGB Nowy Tomyśl. Przygotowania do sezonu w tym czasie, to najcześciej obozy sportowe. W dniach 10 - 22 lutego w Grudziądzu odbywa się zgrupowanie klubowe. Zgłoszonych na obóz było dwudziestu zawodników, niestety panująca grypa, wyeliminowała praktycznie połowę składu i na tym zgrupowaniu jest tylko dziewięcioro zawodników z trenerem Marcinem Lampe. Pięcioro zawodników klubu zostało rownież powołanych na obóz kadry wojewódzkiej juniorów, który rozpoczął się 16 lutego w pobliskich Łężeczkach. Zawodnicy będą szlifować tam swoją formę, aż 25 lutego. Powołania otrzymali: Kacper Przybył, Kornelia Dolewa, Kacper Perz, Karol Białecki i Karina Mańczak. Pozostali zawodnicy, którzy nie mieli okazji wyjechać na obozy, oczywiście intensywnie trenują w klubowej siłowni. Zajęcia w siłowni Młodzieżowego Centrum Podnoszenia Ciężarów w Nowym Tomyślu, prowadzi przede wszystkim trener, a zarazem prezes klubu Jerzy Nowak.
Warto tez w tym miejscu wspomnieć, że trenerzy i działacze LKS „Budowlani – Całus” Nowy Tomyśl, swoją ofertę rozszerzają tak, by jak najwiecej dzieci i młodzieży mogło trenować ten popularny u nas sport. Dlatego też w kolejnych okolicznych miejscowościach otwierane są podsekcje. Gdzie zatem mogą zgłaszać się chętni i ich rodzice? Od 2014 roku istnieje podsekcja w Zbąszyniu. Tamtejszą wychowanką jest czwarta zawodniczka młodzieżowych mistrzostw Polski, Katarzyna Lorenc. Trenerem jest Juliusz Zbierski.
Piąty rok odbywają się rownież zajęcia w Borui kościelnej, a prowadzi je Romuald Jezierski. Największy sukces zawodnika tej podsekcji, to brązowy medal na mistrzostwach Polski juniorów do lat 15, Zuzanny Olszewskiej. W 2015 roku w Kuślinie rozpoczął pracę trenerską Krzysztof Horodecki, doprowadzając do zdobycia pierwszego medalu mistrzostw Polski w sporcie olimpijskim przez mieszkańca gminy Kuślin. Stało się to w zeszłym roku - brązowy medal MP do lat 15, zdobyła Karina Mańczak. Dzięki temu samemu trenerowi, kilka miesięcy temu powstała podsekcja w Wąsowie. Ostatnia jaka powstała w poprzednim roku, to podsekcja w Bolewicach, gdzie…. W planach jest zorganizowanie treningów w Sątopach.
Nie można oczywiście zapomnieć o Lwówku, gdzie działa Uczniowski Klub Sportowy „Gryf – Lwówek”, a zajęcia prowadzą również nowotomyscy trenerzy. Lwówek może poszczycić się wieloma sukcesami, a największe z tych sukcesów są udziałem takich zawodników jak Szymon Kawa, Marta Wesoła, Sylwia Miczyńska czy Mateusz Miczyński. Wszyscy byli w kadrze Polski w swoic( kategoriach wiekowych, a pierwsza trójka wymienionych, to reprezentanci Polski na międzynarodowych zawodach rangi mistrzostw Europy czy świata. Oczywiście wszyscy oni to niejednokrotni medaliści mistrzostw Polski Juniorów, począwszy od mistrzostw do lat 15, skończywszy na młodzieżowa czyli zawodnikach startujących w grupie do lat 23, a ta kategoria wiekowa, to już bezpośrednie zaplecze seniorskiej kadry.

Zapytaliśmy o działalność podsekcji prezesa LKS „Budowlani – Całus” Nowy Tomyśl, Jerzego Nowaka.
- Czy nie wystarczy praca z młodzieżą w Nowym Tomyślu, przecież tu macie najlepsze warunki.
- To prawda, siłownia w Nowym Tomyślu to jeden z najlepszych tego rodzaju obiektów do treningu podnoszenia ciężarów całym kraju. Jednak nie wszyscy mają możliwości żeby dojeżdżać do stolicy powiatu na treningi. To zawsze dość duży problem dla rodziców zawodników. Cieszymy się, że dajemy dzieciakom taką możliwość. Oczywiście wyłapujemy też talenty, których na terenach wiejskich, jest naprawdę bardzo dużo. Jesteśmy przekonani, że warto w ten sposób inwestować w naszą młodzież. Oczywiście nie moglibyśmy tego robić, gdyby nie nasi instruktorzy i trenerzy, którzy na codzień prowadzą zajęcia w tych miejscowościach. Te sukcesy, to przede wszystkim ich zasługa. Jak mam okazję, to chciałbym im publicznie podziękować, bo robią naprawdę dobrą pracę.

 

dodano: 16.02.2018

KOMENTARZE (0)

Ładowanie w toku...

SPONSORZY STRATEGICZNI

SPONSORZY

WSPÓŁPRACA

MEDIA