Wyśmienity start nowotomyskich sztangistów w drugim rzucie I ligi podnoszenia ciężarów

LKS „Budowlani – Całus” SGB Nowy Tomyśl w ostatnim tygodni był gospodarzem jednej z rozgrywek II rzutu Drużynowych Mistrzostw Polski. Wraz z gospodarzami startowali zawodnicy czterech klubów: Pierwszoligowych MGLKS „Tarpan” Mrocza oraz gospodarzy i drugoligowych UKS Zielona Góra, LKS „Horyzont” Mełno. W rozgrywkach I ligi, po pierwszym rzucie Nowotomyślanie zajmowali siódme miejsce z dorobkiem punktowym – 1621,7.

Od lewej stoją: trenerzy Krzysztof Horodecki, Marcin Lampe.

Zawodnicy: Mateusz Miczyński, Paulina Kudłaszyk, Damian Keller, Piotr Kudłaszyk, Martin Stasik, Radosław Jarnut. 

W tym rzucie „Budowlani – Całus” zdobyli aż 1705,7 punktów, co było czwartym wynikiem wsród pierwszoligowców. Na ten bardzo dobry rezultat zapracowała szóstka naszych zawodników (do wyniku liczy się punktacja pięciu najlepszych): Martin Stasik – 361,2 pkt, Piotr Kudłaszyk – 350,7 pkt, Damian Keller - 345 pkt, Paulina Kudłaszyk – 339,4 pkt, Mateusz Miczyński – 309,5 pkt, oraz Radosław Jarnut, który niestety spalił bój podrzutu.
Zapytalismy trenera Marcina Lampe o ocenę nowotomyskich zawodników – mimo, że nie startowaliśmy w optymalnym składzie, bo brakowało Patrycji Piechowiak, a Piotr Kudłaszyk dopiero dochodzi do optymalnej formy, zdobyliśmy 1705,7 pkt, co jest historycznie drugim wynikiem w naszych startach ligowych. Martin i Piotr zrobili po prostu, to co do nich należy. Damian zaliczył sześć podejść i pobij wszystkie swoje rekordy życiowe, a przy okazji rekordy klubowe. Mateusz rownież zaliczone wszystkie podejścia, co dobrze prognozuje przed mistrzostwami Polski do lat 23, które już w czerwcu. W tych mistrzostwach wystartuje także Paulina Kudłaszyk a po tym starcie widać, że forma jest na dobrym poziomie. Nie wyszedł dziś start Radkowi, ale to traktuje jako zwykły wypadek przy pracy, bo naprawdę rzadkością jest, by ten zawodnik spalił podrzut.
Wszyscy zainteresowani z niecierpliwoscią oczekiwali wyników pozostałych pierwszoligowców, a jest to łącznie dziesięć drużyn. Okazało się, że dobra postawa naszych sztangistów pozwoliła na awans o jedną lokatę. Co najważniejsza różnica punktowa do piątego i czwartego miejsca jest naprawdę niewielka, ponieważ do UMKLS Radomsko, które zajmuje piąte miejsce brakuje nam tylko 7 punktów, a do czwartego miejsca, czyli MAKS „Tytan” Oława 46,4 punktu.

Martin Stasik

Piotr Kudłaszyk 

 

 

dodano: 02.05.2018

KOMENTARZE (0)

Ładowanie w toku...

SPONSORZY STRATEGICZNI

WSPÓŁPRACA

MEDIA