Prawie stu procentowa skuteczność "Budowlanych" na Mistrzostwach Europy do lat 15 i 17

W Szwecji na koniec tygodnia, zakończyły się mistrzostwa Europy juniorów do lat 15 i 17. Na te zawody pojechała trójka zawodników LKS "Budowlani" Nowy Tomyśl: debiutanci Sylwia Miczyńska i Martin Stasik, oraz obrońca tytułu wice mistrza Europy, Piotr Kudłaszyk. Nowy Tomyśl reprezentowali także Marcin Lampe, który jest asystentem trenera kadry narodowej juniorów do lat 17 i Jerzy Nowak, który reprezentował Polski Związek Podnoszenia Ciężarów.

Trenerzy: Marcin Lampe, Jerzy Nowak i Wojciech Gesek z brązowym medalistą ME - MArtinem Stasikiem

Pierwszy z nowotomyskiej ekipy wystartował Martin Stasik. Jeszcze przed startem trener Marcin Lampe powiedział, że miejsce w pierwszej piątce, Będzie sukcesem Martina. Rzeczywistość okazała się o wiele bardziej sympatyczna. Martin Stasik zdobył brązowy medal mistrzostw. Oto co powiedział o jego starcie Jerzy Nowak.

Tak dobry start Martina to miłe zaskoczenie. Zawodnik w ostatniej chwili dołączył do reprezentacji, wywalczając sobie w niej miejsce bardzo dobrą formą na zgrupowaniu. Trochę obawialiśmy się jak wytrzyma presję pierwszego międzynarodowego startu i na pewno stres towarzyszył mu podczas zawodów. Jak się jednak okazało potrafił go opanować i naprawdę pięknie powalczył. Do medalu dołożył jeszcze rekordy Polski. Dla czternastolatka, który trenuje dopiero trzy lata, to z pewnością duży sukces.

Martin Stasik na podium ME

Wszyscy kibice nowotomyskich ciężarów czekali na start Piotra Kudłaszyka. Po cichu mówiono, że Piotrek jedzie walczyć o złoto. Tym razem się nie udało. Jednak obrona zeszłorocznego wicemistrzostwa to naprawdę duży sukces. Tym bardziej, że Piotr jeszcze w przyszłym roku będzie startował w tej kategorii wiekowej. Start Piotra skomentował trener klubowy, Marcin Lampe:

Po zdobyciu brązowego medalu na mistrzostw świata w Peru, podjęliśmy decyzje, że w mistrzostwach Europy, będziemy jeszcze startować w tej samej kategorii wagowej (62 kg.) i będziemy walczyć o złoto, mimo że wiedzieliśmy, iż trzeba będzie trochę powalczyć nad redukcją wagi. Jak obiecaliśmy walka o złoto była. Po rwaniu. które nie jest koronnym bojem Piotrka, było trzecie miejsce z małą stratą do prowadzących. Piotr pobił rekord Polski wyrywając 113 kg. Po pierwszym podrzucie (135 kg), wydawało się, że droga do złota jest coraz krótsza. Niestety przy drugim podejściu do 139 kg, okazało się że redukcja wagi miała swój wpływ na dyspozycję startową w tym dniu. Co prawda Piotr zaliczył ten ciężar w trzeciej próbie, jednak rywalizujący z nim Armeńczyk w ostatnim podejściu zaatakował pierwsze miejsce podrzucając 142 kg. Na osłodę Piotrek pobił dwa rekordy Polski (rwanie o dwubój). Za rok, Piotr już na pewno, wystartuje w wyższej kategorii wagowej. Ten start był ostatnim w kat 62 kg. Bedzie więc czas na przygotowanie się zarówno do mistrzostw Europy, jak i świata. Piotrek oprócz talentu, ma w sobie dużo pozytywnej zawziętości i jestem przekonany, że już niedługo zdobędzie swoje międzynarodowe złoto.

 

Piotr Kudłaszyk na podium. Pierwszy z prawej Prezes "Budowlanych". Wice Prezes PZPC - Jerzy Nowak

Ostatnia startowała Sylwia Miczyńska. Zawodniczka, która trenuje ciężary, dopiero od dwóch lat, a zaczęła to robić za przykładem brata Mateusza, który jest również zawodnikiem "Budowlanych". Jak widać dla utalentowanej i pracowitej młodzieży świat potrafi stać otworem. Zaledwie po dwóch latach młoda zębowianka, pojechała na mistrzostwa Europy, gdzie jak równy z równym walczyła o medal. Tym razem nie udało się zdobyć medalu. Jednak tytuł czwartej zawodniczki Europy i rekordzistki Polski w rwaniu to duża sprawa. Marcin Lampe powiedział:

To młoda utalentowana zawodniczka. Rzeczywiście niewiele zabrakło by juz na pierwszych mistrzostwach Europy, zdobyła medal. Pobiła rekord Polski w rwaniu. Niestety gorzej wykonała bój podrzutu, gdzie sztanga dwukrotnie spadła już po wybiciu góry - nad tym elementem trzeba będzie jeszcze popracować. Jednak jestem przekonany, że o Sylwii szybko usłyszymy i to nie tylko z relacji zawodów w Polsce, ale właśnie mistrzostw Europy, czy świata.

Sylwia Miczyńska w podejściu do 71 kg., które dało jej rekord Polski w kat. do 69 kg. wśród piętnastolatek 

Trójka zawodników z Nowego Tomyśla. Dwa medale mistrzostw Europy. Pięć nowych rekordów Polski - to przecież prawie stu procentowa skuteczność! Z pewnością można śmiało powiedzieć, że juniorscy sztangiści z Nowego Tomyśla to klasa już nie tylko na polskich, ale i światowych pomostach. Chyba wszyscy z niecierpliwością czekamy na nowy sezon.

 

dodano: 07.08.2015

KOMENTARZE (1)

Ładowanie w toku...

Tomasz

dodatno: 11.08.2015

Gratulacje

SPONSORZY STRATEGICZNI

SPONSORZY

WSPÓŁPRACA

MEDIA