Historyczny sukces LKS

ŁKS „Budowlani – Całus” Nowy Tomyśl, rozpoczęli walkę o punkty w rywalizacji ministerialnej od bardzo mocnego akcentu. 22-24. Kwietnia w Nidzicy odbyły się Mistrzostwa Polski Juniorów Starszych do lat 20. Ta kategoria wiekowa, to bezpośrednie zaplecze kadry narodowej kraju. Do dziś „Budowlani – Całus” na tej imprezie zdobywali pojedyncze medale, jednak w tym roku trenerzy i zawodnicy jechali do Nidzicy z większymi oczekiwaniami.  Nowotomyska ekipa pojechała tam w ośmioosobowym składzie, po którym można było się spodziewać bardzo dobrego wyniku w klasyfikacji drużynowej a także medali indywidualnych. Liczyłem na dobry start i zajęcie wysokiego miejsca w drużynówce – powiedział trener Marcin Lampe – po latach pracy z młodzieżą, doczekaliśmy się w klubie, mocnej ekipy w tej kategorii wiekowej.

Prawie cała, zadowolona ekipa "Budowlani - Całus" - z czego ta radość? Czytajcie dalej to się dowiecie...

Już podczas pierwszej kategorii kobiet, (do 48 kg) pokazała klasę Paulina Kudłaszyk, zdobywając tytuł mistrzyni Polski. Paulina po rwaniu zajmowała dopiero trzecie miejsce (51 kg.) jednak w boju podrzuty nie dała żadnych szans rywalką wynikiem 67 kg. Start Pauliny, to był dobry prognostyk dalszej rywalizacji i z pewnością dobra motywacja dla pozostałych zawodników "Budowlanych - Całus".

Kilka godzin później w kat. do 53 kg  rekordy życiowe pobiła Katarzyna Lorenc, zajmując punktowane siódme miejsce.

W sobotę zaś, zdobywanie medali dla klubu, rozpoczęła Marta Wesoła, która w kat. do 69 kg. wywalczyła brązowy medal mistrzostw. Kilka godzin później w kategorii do 105 kg. Wystartowali Dominik Stroiński i Mikołaj Krukowski. Okazało się, że ta kategoria wagowa jest chyba najsilniej obstawiona w całych zawodach. Startowało w niej aż dwudziestu sześciu zawodników! Ostatecznie punktowane miejsce zajął Dominik.

Brązowa medalistka - Marta Wesoła

Prezentacja kategorii 105 kg.

Okazało się jednak, że największe emocje miały dopiero nadejść. Ze względu na start zawodnika z Nidzicy, który był zdecydowanym faworytem – kategoria + 105 kg. Była rozgrywana po oficjalnym uroczystym otwarciu po południu w sobotę. W kategorii tej startowało również dwóch bardzo dobrych zawodników z Nowego Tomyśla, Radosław Jarnut i Mateusz Miczyński – obydwaj z apetytami na medale mistrzostw Polski. Mateusz w rwaniu ustanowił nowy rekord życiowy (130 kg.). Rywalizował on bezpośrednio z zawodnikiem z Warszawy, który wyrwał 6 kg. więcej. Radek również pobił swój rekord, który teraz wynosi aż 145 kg. Miejscowy zawodnik, również nie zawiódł i po dwóch pierwszych podejściach objął prowadzenie w tym boju. Jednak w trzecim podejściu zawodnik z Nidzicy popełnia techniczny błąd, który niestety spowodował kontuzję łokcia, zamykając drogę do rywalizacji o zwycięstwo. W tej sytuacji Radosław Jarnut zostaje faworytem do zdobycia złota, a dla Mateusza otwiera się łatwiejsza droga do zdobycia brązowego medalu. Jednak po raz kolejny okazało się, że w sporcie trzeba czekać do końca rywalizacji. Radek w podrzucie zalicza 169 kg. Co w konsekwencji daje mu tytuł mistrzowski. Zaś Mateusz Miczyński widząc szansę na zdobycie nawet srebrnego medalu, wraz z trenerem decyduje się na atak i podwyższają ciężar do 168 kg., czyli o 6 kg. więcej niż bezpośredni rywal. Rekord życiowy Mateusza to 170 kg., więc z zadysponowanym ciężarem nie powinno być problemu. Jednak długie oczekiwanie na podejście, trochę rozluźniło zawodnika. Źle zarzucił sztangę i mało co nie skończyło się upadkiem. Jednak Mateusz pokazał, że jest „walczakiem” i wstał ze sztangą. Wybicie nad głowę tez nie było łatwe, ale bój przez sędziów został zaliczony jednogłośnie, a to oznaczało że w królewskie kategorii wagowej mamy dwa najcenniejsze medale. Nie pamiętam, kiedy aż tak bardzo denerwowałem się przy starcie moich zawodników – mówi Marcin Lampe – zarówno Radek jak i Mateusz załatwili mi dzisiaj kilka nowych siwych włosów -  to był sportowy horror z pięknym dla nas zakończeniem. Jestem bardzo, ale to bardzo zadowolony ze startu wszystkich moich zawodników. Cieszę się, że ostatnio dzieje się u nas tyle dobrego. Zawodnicy się pięknie rozwijają, mamy nową salę, PZPC powierza nam organizację najważniejszych imprez. No i oczywiście pojawił się sponsor tytularny i jak widać logo firmy Całus, przynosi nam szczęście.

Prezentacja kategorii + 105 kg w środku w czerwonych dresach Radosław Jarnut i Mateusz Miczyński

W niedzielę startował Damian Keller w kategorii 77 kg., zalicza wyśmienity start, zaliczając pięć podejść i zajmując punktowane dla klubu miejsce.

Nowotomyślanie zdobyli łącznie 60 punktów i czekali na wynik rywalizacji zespołowej. Jednak ze  względu na długą drogę powrotną (ponad 400 km.), nie mogli czekać do końca zawodów. Jeszcze w drodze do domu otrzymali z Nidzicy wspaniałą wiadomość. LKS „Budowlani – Całus” Nowy Tomyśl po raz pierwszy w historii zajęli w klasyfikacji drużynowej Mistrzostw Polski Juniorów Starszych do lat 20 pierwsze miejsce! Zdecydowanie wyprzedzili renomowane kluby: Zawiszę Bydgoszcz i Znicz Biłgoraj. Okazały puchar, przy najbliższej okazji, odbierze w Warszawie prezes klubu, Jerzy Nowak. Już niedługo kolejne emocje, tym razem związane ze startem międzynarodowym. Pomiędzy 5 a 8. maja na Malcie odbędą się Mistrzostwa Unii Europejskiej, gdzie o medale będą walczyć zawodnicy z Nowego Tomyśla.

dodano: 25.04.2016

KOMENTARZE (1)

Ładowanie w toku...

tadeusz

dodatno: 28.04.2016

mateusz to moj bratanek zyczylem mu tego

SPONSORZY STRATEGICZNI

SPONSORZY

WSPÓŁPRACA

MEDIA